Mechaniczna pomarańcza

Mechaniczna PomarańczaFilm, koło którego nie da się przejść obojętnie. Na pierwszy rzut oka można co prawda stwierdzić, że to tylko sprawnie opowiedziana, bardzo prosta historia. Jednak obraz ten ma w sobie coś głębszego, coś co daje do myślenia. Mnie cały czas nasuwają się pytania: Czy ktoś, kto czyni dobro z przymusu, jest tak naprawdę dobry? W jakim stopniu postępujemy zgodnie z wewnętrznym ja, a jak bardzo na nasze czyny wpływają inni ludzie i społeczne konwenanse?
Gdzieś przeczytałem, że to brutalny film. Może i jest w tym trochę racji, ale jeszcze nigdy nie widziałem tak pokazanej przemocy. Bijatyki, gwałty i rabunki w rytm muzyki Beethovena lub w takt melodii z filmu „Deszczowa piosenka”. Niesamowity kontrast, który sprawiał, że przemoc nie atakowała mnie z ekranu, a jedynie delikatnie wypływała w moim kierunku.
Klasyka kina, nie zżarta jeszcze do końca przez ząb czasu. Warto zobaczyć.

Mechaniczna pomarańcza /Clockwork Orange/

reżyseria i scenariusz: Stanley Kubrick
obsada: Malcolm McDowell, Patrick Magee, Michael Bates, Warren Clarke
produkcja: Wielka Brytania
rok: 1971

Dodaj komentarz