Zakochany Szekspir

Zakochany Szekspir

Przez tyle lat omijałem ten film, bo byłem przekonany, że to kolejna niestrawna i śmiertelnie poważna opowieść o Szekspirze, jak „Hamnet”. Tymczasem, ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że to komedia — i to całkiem sprawnie … Czytaj dalej

Odyseja

Odyseja

Na minus: próby wielkiego moralizatorstwa, za mało szerokich ujęć i zbędna, finałowa scena „bójki na zamku”. Reszta… rewelacja! Fabularnie wiadomo – jak Homer coś napisze to mucha nie siada ;) Realizacyjnie i aktorsko – najwyższe … Czytaj dalej

Zawodowcy

Zawodowcy

W takich filmach nie sposób oceniać fabułę, bo nie o nią w nich chodzi. Wiadomo, że będzie naiwna, banalna i nierzeczywista. Tu chodzi tylko i wyłącznie o rozrywkę i walory umilacza czasu i odmóżdżacza, a … Czytaj dalej

Finch

Finch

Ciekawa wizja postapokaliptycznego świata i sztucznej inteligencji. Zwłaszcza, że jak pomyślimy jak wygladała AI gdy powstawał ten obraz, to było to dużo bardziej science-fiction niż dziś. Wyjątkowo przypadły mi do gustu wszystkie trzy główne role … Czytaj dalej

Przepis na morderstwo

Przepis na morderstwo

Pomysł na fabułę, z jednej strony banalny, ale z drugiej wciąż ze sporym potencjałem. I co? I oczywiście totalnie zmarnowanym potencjałem. Miałkie, mało śmieszne, kiepsko zagrane. Jedyne co mnie jakkolwiek poruszyło to w miarę oryginalne … Czytaj dalej

Wichrowe wzgórza

Wichrowe wzgórza

Nie znam powieści Emily Brontë, ani nie widziałem wcześniej żadnej innej ekranizacji Wichrowych wzgórz. Być może dlatego niektóre wątki fabularne mocno mnie zadziwiły i rozczarowały. Postaci początkowo wyraziście i dobrze skonstruowane z czasem przechodzą dziwne … Czytaj dalej

Bugonia

Bugonia

O wow! Wiem, że to niemal niemożliwe, ale baaardzo kibicuję na Oscarach w kategorii Najlepszy Film, a jeśli się nie uda to chociaż „Najlepszy scenariusz adaptowany”. Zdaję sobie sprawę, że Lánthimos jest bardzo specyficzny i … Czytaj dalej