Zimna wojna to nietypowy film. Trzeba się w nim zasmakować, poczuć coś co jest niezrozumiałe i irracjonalne między dwójką kochających się ludzi. Dodatkowo nie ułatwia tego wiele niedopowiedzeń w scenariuszu. Wielu rzeczy widz musi się domyślać – zgadywać, ale to dobrze. To tylko bardziej angażuje widza w historię.
Jak zawsze przeszkadza mi, że wszędzie gra Kot – nie mówię, że źle gra, ale czy w tym kraju nie ma więcej aktorów. Na plus, mimo że też jest wszędzie zdecydowanie Borys Szyc który wyrwał się ze swojej sztampowej gry.
O Joannie Kulig nawet nie trzeba pisać, ona jest tu gwiazdą, to rola jej życia, zwłaszcza że tak wyjątkowych filmów w polskim kinie jest bardzo mało.
Podobnie jak w Idzie wspaniale wspólpracuje duet reżyser-operator. Zdjęcia są znów wyśmienite i nastrojowe.
Właściwie to trochę trudno mi określić co w tym filmie jest takiego pociągającego, ale zdecydowanie ma to coś.

Zimna wojna
reżyseria: Paweł Pawlikowski
scenariusz: Paweł Pawlikowski, Janusz Głowacki
obsada: Joanna Kulig, Tomasz Kot, Borys Szyc, Agata Kulesza
zdjęcia: Łukasz Żal
montaż: Jarosław Kamiński
produkcja: Francja, Polska, Wielka Brytania
rok: 2018





Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.