To ja, złodziej

Któregoś wieczora leciało w telewizji. Obejrzałem połowę i musiałem wyjśc z domu. Wciągnęło na tyle, że chciałem zobaczyć do końca. Fabuła była ciekawa, a postaci wyraziste i z charakterem.
Niestety potem robi się jakoś mdło. Niby akcja nadal trzyma przed ekranem, ale już nie jest taka wiarygodna. A końcówka staje się niestety banalna. Czegoś brakuje w polskich filmach…

To ja, złodziej

reżyseria i scenariusz: Jacek Bromski
obsada: Janusz Gajos, Jan Urbański, Daniel Olbrychski
zdjęcia: Witold Adamek
montaż: Jadwiga Zajiček
produkcja: Polska
rok: 2000

Dodaj komentarz