Gladiator
Niektóre filmy nie wytrzymują próby czasu. Trochę tak właśnie jest z Gladiatorem. Oglądałem już miesiąc temu i właściwie niewiele mi z tego obrazu zostało w pamięci. Te amerykański patetyzm jakoś się tu nie broni, to … Czytaj dalej
tohvri
Niektóre filmy nie wytrzymują próby czasu. Trochę tak właśnie jest z Gladiatorem. Oglądałem już miesiąc temu i właściwie niewiele mi z tego obrazu zostało w pamięci. Te amerykański patetyzm jakoś się tu nie broni, to … Czytaj dalej
Zawsze lubiłem opowieść o Robinsonie Crusoe. Miałem do niej wielki sentyment. I od razu też polubiłem Cast Away. Z przyjemnością zobaczyłem ten film kolejny raz. I pewnie z chęcią za klika lat obejrzę go znowu. … Czytaj dalej
To chyba przykład typowej amerykańskiej komedii. Jest trochę romantycznie, trochę śmiesznie, trochę niesmacznie… Wszystkiego po trochu, plus gwiazda w jednej z głównych ról Dla mnie całkiem strawne i poprawiające humor. Publiczności też się musiało podoba … Czytaj dalej
Któregoś wieczora leciało w telewizji. Obejrzałem połowę i musiałem wyjśc z domu. Wciągnęło na tyle, że chciałem zobaczyć do końca. Fabuła była ciekawa, a postaci wyraziste i z charakterem. Niestety potem robi się jakoś mdło. … Czytaj dalej
Komedia o świecie cheerleaderek. Oczywiście głupiutka, dla dzieciaków itp. Ale jedno mnie zdziwiło, a nawet zastanowiło. Jak to możliwe, że główne bohaterki nie wygrały głównej nagrody w finałowym turniej? Czy to nie tak jak zwycięstwo … Czytaj dalej
Zawiodłem się. Szczerze spodziewałem się czegoś mocniejszego, czegoś bardziej „psycho”. Oczywiście nie mogę powiedzieć, że nie było trochę zakręcone, ale bez rewelacji. Taki „psycho” to siedzi niemal w każdym z nas… w jednych głębiej, a … Czytaj dalej
Gdyby to był blip otagowałbym to jako #wstydliwewyznania – czasami uwielbiam obejrzeć głupią, amerykańską komedię. Debilna fabuła, beznadziejne dialogi, słaba gra aktorów, od czasu do czasu jakiś goły cycek. A i tak obejrzałem do końca i … Czytaj dalej