
Mimo poruszania bardzo poważnych tematów i przekraczania pewnego tabu, „Sesje” to obraz bardzo delikatny, wyważony i wręcz przyjemny w odbiorze.
Czas płynie, fabuła wciąga, film się kończy… i daje do myślenia. Pozostaje refleksja. Ale wyjątkowo nie wywoływana na siłę, lecz naturalna. Miałem wrażenie, że wypływająca bardziej ze mnie samego, niż będąca efektem projekcji.
Nie przypominam sobie żadnego innego filmu, który odebrałbym w podobny sposób.
Sesje /The Sessions/
reżyseria i scenariusz: Ben Lewin
obsada: John Hawkes, Helen Hunt, William H. Macy, Moon Bloodgood
zdjęcia: Geoffrey Simpson
montaż: Lisa Bromwell
muzyka: Marco Beltrami
produkcja: USA
rok: 2012





Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.