Job, czyli ostatnia szara komórka

JobKończę na jakiś czas z polskimi komediami. Za małe prawdopodobieństwo, że trafi się na coś znośnego. Oparcie fabuły (o ile w ogóle można to nazwać fabułą) filmu na kilku przypadkowych dowcipach, zasłyszanych na ulicy, zawsze gwarantuje kinowy chłam. Zresztą twórcy Joba nie ukrywają tego, że ich film jest słaby. Sami krytykują swoje działo na samym początku filmu. I po obejrzeniu tej sceny, należy zakończyć projekcję.

Job, czyli ostatnia szara komórka

reżyseria i scenariusz: Konrad Niewolski
obsada: Tomasz Borkowski, Andrzej Andrzejewski, Borys Szyc
zdjęcia: Mikołaj Łebkowski
muzyka: Sebastian Skalski, Rafał Hofman
montaż: Jarosław Pietraszek
produkcja: Polska
rok: 2006

Dodaj komentarz