Niczym nieuzasadniona przemoc, psychopatyczni mordercy – o tym jest ten film. Ale chyba nie tylko. Mówi także o brutalności współczesnego kina i o żądnych krwi widzach. Thriller z elementami moralizatorskimi. Bohaterowie kilka razy w trakcie filmu zwracają się bezpośrednio do odbiorców, a raz nawet zmieniają dla nich przebieg akcji, by była ona bardziej atrakcyjna. Zdecydowanie warto obejrzeć i zastanowić się, czego wymagamy od współczesnego kina. Niedawno czytałem, że ma powstać amerykańska wersja tego filmu. Jak widać ci zza oceanu nigdy niczego się nie nauczą.

Funny Games
reżyseria i scenariusz: Michael Haneke
obsada: Susanne Lothar, Ulrich Mühe, Arno Frisch, Frank Giering
produkcja: Austria
rok: 1997





Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.