127 godzin

Nie lada wyzwaniem jest interesujące pokazanie człowiek uwiezionego przez 127 godzin w jednym miejscu i pozycji tak by nie znudzić widza. Film na pewno nie nudzi – wciąga.
Ale nic tu nie porywa, końca można się domyślać, a dramat głównego bohatera wydaje się spłycony. Dużo większe wrażenie wywarł na mnie podobny film, również oparty na faktach – Czekając na Joe. Oba mówią ogólnie o tym samym, ale „127 godzin” nie wywołał u mnie tylu emocji.

127 godzin /127 Hours/

reżyseria: Danny Boyle
scenariusz: Danny Boyle, Simon Beaufoy
obsada: James Franco
zdjęcia: Enrique Chediak, Anthony Dod Mantle
muzyka: A.R. Rahman
montaż: Jon Harris
produkcja: USA, Wielka Brytania
rok: 2010

Dodaj komentarz