Czytając komentarze w internecie na temat tego filmu, dochodzę do wniosku, że Polacy zawsze będą patrzeć na siebie jako naród skrzywdzony i cierpiący. Co gorsza nie potrafiący zrozumieć, że wojna to zawsze cierpienie dla obu stron, a nie tylko dla nas. Stwierdzenia, że Niemcy sami są sobie winni są bezmyślne, ale pokazujące naszą mentalność.
A film stara się pokazać coś zupełnie innego. Wojna i jej skutki są potworne dla wszystkich. Tu nie ma wygranych – co doskonale pokazuje postać Sierżanta Carla, jego rozterki i zmienne zachowanie.
Twórcy bardzo subtelnie pokazują jak olbrzymią cenę płacą wszystkie strony żyjące w tym świecie. Każdy zmaga się ze swoimi problemami – niektórzy walcząc z przeszłością, inni licząc na to że jest jeszcze jakaś przyszłość.
Chciałoby się powiedzieć, że normalne będzie dopiero pokolenie nie znające wojny, ale to nieprawda… niestety zadry zostają na dużo dłuższy czas.

Under Sandet
reżyseria i scenariusz: Martin Zandvliet
obsada: Roland Møller, Mikkel Boe Følsgaard, Louis Hofmann, Joel Basman, Leon Seidel, Karl Alexander Seidel
zdjęcia: Camilla Hjelm
montaż: Per Sandholt, Molly Marlene Stensgaard
muzyka: Sune Martin
produkcja: Dania, Niemcy
rok: 2015





Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.