Rodzaje życzliwości

Rodzaje życzliwości

Po Lobsterze trochę bałem się filmów Yórgosa Lánthimosa, ale tym razem to było nawet ciekawe. Trze teoretycznie niezwiązane ze sobą, poza osobami aktorów, historie. Każda dziwna, odrealniona ale wciągająca w nietypową konwencję. Chyba dam Yorgosowi … Czytaj dalej

The Florida Project

Podobno to kandydat do Oscarów w przyszłym roku. Czy rzeczywiście wygra w jakiejś kategorii, tego nie wiem, ale napewno to wyjątkowy film. Świat tu przedstawiony z jednej strony jest pełen dziecięcych wyobrażeń – jaskrawych kolorów, … Czytaj dalej

Grand Budapest Hotel

Grand Budapest Hotel

Zupełnie nie moje kino. Od początku nie kupuję formuły tego filmu. Nie lubię takich baśniowych, cukierkowych klimatów. Nie lubię gdy film to tylko przedstawienie, gdy autorzy puszczają do widza oczko mówiąc: „to tylko taka nasza … Czytaj dalej

Lulu na moście

Czasem zastanawia mnie jak takie filmy robią „światową karierę”. Niby tytuł ogólnie znany, a z drugiej strony właściwie bez żadnych nagród i na dodatek raczej mało przystępny dla przeciętnego widza. Niektórzy doszukują się tu metafor … Czytaj dalej

Plan doskonały

Z pewnością widziałem lepsze filmy o napadach na banki. A na pewno takie, w których plan był dużo bardziej „doskonały”. Zastanawiam się, czemu ostatnio filmy wcale mnie nie zaskakują. Wszystko jest takie przewidywalne lub po … Czytaj dalej

Pluton

„Buntownikiem…” zacząłem cykl filmów, które zawsze chciałem zobaczyć ale się nie układało. Pluton był drugi, bo lubię filmy wojenne. Niestety jakoś zupełnie się zawiodłem. Za dużo niepotrzebnego patosu i hollywoodzkości, a za mało konkretnej akcji. … Czytaj dalej

American Psycho

Zawiodłem się. Szczerze spodziewałem się czegoś mocniejszego, czegoś bardziej „psycho”. Oczywiście nie mogę powiedzieć, że nie było trochę zakręcone, ale bez rewelacji. Taki „psycho” to siedzi niemal w każdym z nas… w jednych głębiej, a … Czytaj dalej