Wielki Marty

Wielki Marty

Jeśli chodzi o pingpongistów to wolę Forresta Gumpa. Nie tylko dlatego, że tamtego bohatera trudno nie lubić, a tego wręcz nie da się polubić. Nie kupuję Chalamet, bo po Dylanie już nigdy nie zagra lepiej. … Czytaj dalej

Lady Bird

Lady Bird

Lady Bird to zdecydowanie nie moje kino. Jak to ktoś powiedział, zbyt „dziewczyńskie”. Jak dla mnie za bardzo oparte na zachowaniu bohatera a nie na fabule. Takie bezcelowe podglądanie ludzkiego życia mnie męczy. Choćby było … Czytaj dalej