Najbardziej z tego filmu zapamiętam dwie rzeczy. Piękne i nietypowe zdjęcia krajobrazów z powietrza oraz polskie tłumaczenie tytułu.
Pierwsze to najlepsza część tego obrazu. Niestety fabuła miała dla mnie zbyt wiele niedociągnięć, ciągle zastanawiałem się jak coś było możliwe zamiast dać się pochłonąć historii.
A tłumaczenie tytułu? No coż widocznie skoro nie da się inaczej przyciągnąć widza do kin, to należy dać intrygujący tytuł. Przecież wszyscy pamiętają „Wirujący seks”. Niestety tym razem chyba mało kto zapamięta zarówno tytuł jak i sam film.

Stare grzechy mają długie cienie /La isla mínima/
reżyseria: Alberto Rodríguez
scenariusz: Alberto Rodríguez, Rafael Cobos
obsada: Raúl Arévalo, Javier Gutiérrez, Antonio de la Torre, Nerea Barros
zdjęcia: Alex Catalán
montaż: José M. G. Moyano
muzyka: Julio de la Rosa
produkcja: Hiszpania
rok: 2014





Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.