Obejrzałem, bo w pewnym momencie o filmie zrobiło się głośno po stwierdzeniu, że to pierwszy obraz w technologi VR, który nominowano do Oscara. Sam widziałem właśnie taką wersję.
Po pewnym czasie okazało się, że do Nagrody Akademii nominowano jednak zwykła wersję a nie tą w 360’… może to i lepiej bo 360′ zupełnie do mnie nie przemawia. Chyba jestem za stary, ale je lubię być prowadzony przez fabułę a nie zmuszony do jej poszukiwania. Na dodatek nie znoszę w filmach 360′ „teleportacji” z miejsca na miejsce. Co prawda w Pearl przestrzeń się nie zmienia, ale „teleportacja” w czasie też jest dla mnie odpychająca.
Moim zdaniem VR to osobna kategoria i nie należy jej mieszać ze zwykłym kinem. Oczywiście można powiedzieć, że jestem zacofany… ja wolę stwierdzenie że wierny tradycji.

Pearl
reżyseria: Patrick Osborne
dubbing: Nicki Bluhm, Kelley Stoltz
montaż: Stevan Riley
muzyka: Alexis Harte, JJ Wiesler, Scot Blackwell Stafford
produkcja: USA
rok: 2016





Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.