Monsunowe wesele

Monsunowe weselePrzeglądając różne recenzje „Monsunowego wesele” nie natrafiłem na żadne złe opinie o tym filmie. Rzeczywiście obraz to naprawdę udany. Opowieść o obcej kulturze i obyczajach, ze wspaniałymi elementami wizualnymi i dźwiękowymi. Mnie jednak przeraziła niewiarygodna propaganda obyczajowa. Umiejętne przedstawienie obcej kultury docenię zawsze. Jednak bezmyślne zachwalanie staroświeckich zwyczajów i niedostrzeganie w nich archaiczności może tylko razić. Rozumiem, że w Indiach nadal istnieje zwyczaj, że to rodzice wybierają męża dla córki. Nie rozumiem jednak jak można zachwalać taki sposób życia i pokazywać, że taka „miłość” będzie silniejsza od wszelkich przeciwności. Nie rozumiem też stawiania rodziny ponad prawem. Niby potępia się pedofila, ale ponieważ to członek rodziny, to nie wzywa się policji. Każe mu się jedynie opuścić dom i udaje, że sprawa załatwiona. Indie to inny świat, inna kultura, ale nie lubię, gdy ktoś mi na siłę wmawia, że to najlepsza kultura i lepszy świat.

Monsunowe wesele /Monsoon Wedding/

reżyseria: Mira Nair
scenariusz: Sabrina Dhawan
obsada: Naseeruddin Shah, Lillete Dubey, Shefali Shetty, Vijay Raaz
produkcja: USA / Francja / Indie / Włochy / Niemcy
rok: 2001

Dodaj komentarz