Zniknięcia
Nie jestem fanem horrorów, zwłaszcza takich współczesnych, opartych wciąż na tych samych schematach i motywach. „Zniknięcia” są inne. Po pierwsze przez długi czas przypominają bardziej dramat psychologiczny. Po drugie nie straszą banalnymi trikami (no może … Czytaj dalej
