Gwiezdne wojny: Część II – Atak klonów
Nie dość, że wciągnęło, to jeszcze się rozkręciło. Akcja staje się bardziej dynamiczna, efekty specjalne już nie rażą tak bardzo. Nadal jest trochę dłużyzn, ale nie męczą mimo 2,5 godzinnego seansu. Naprawdę mam wielką ochotę … Czytaj dalej
