Braveheart

Braveheart – Waleczne Serce

Wielki filmowe dzieło, który mimo upływu lat nadal się dobrze ogląda. Chyba pierwszy raz zwróciłem uwagę w filmie na montaż dźwięku (zasłużony Oscar). Dodatkowo doskonałe zdjęcia i montaż scen batalistycznych. Najsłabszym elementem całego obrazu jest … Czytaj dalej

Tajny Agent

Tajny agent

Lubię zderzenia z kinem z nietypowych kierunków. Tu wszystko jest inne niż w kinie amerykańskim, od gry aktorów, przez prowadzenie fabuły, aż do przedstawiania i budowania postaci. Tajny agent jest niesamowicie dopieszczony zwłaszcza jeśli chodzi … Czytaj dalej

Wichrowe wzgórza

Wichrowe wzgórza

Nie znam powieści Emily Brontë, ani nie widziałem wcześniej żadnej innej ekranizacji Wichrowych wzgórz. Być może dlatego niektóre wątki fabularne mocno mnie zadziwiły i rozczarowały. Postaci początkowo wyraziście i dobrze skonstruowane z czasem przechodzą dziwne … Czytaj dalej

Wartość sentymentalna

Wartość sentymentalna

Ten film reprezentuje niemal wszystko przed czym uciekam w życiu, a tym bardziej w kinie. Obraz o międzypokoleniowych traumach rodzinnych – niewypowiedzianych żalach, spaczonych relacjach. I mieleniu ich na nowo po latach. A co najgorsze … Czytaj dalej

Bugonia

Bugonia

O wow! Wiem, że to niemal niemożliwe, ale baaardzo kibicuję na Oscarach w kategorii Najlepszy Film, a jeśli się nie uda to chociaż „Najlepszy scenariusz adaptowany”. Zdaję sobie sprawę, że Lánthimos jest bardzo specyficzny i … Czytaj dalej

Wielki Marty

Wielki Marty

Jeśli chodzi o pingpongistów to wolę Forresta Gumpa. Nie tylko dlatego, że tamtego bohatera trudno nie lubić, a tego wręcz nie da się polubić. Nie kupuję Chalamet, bo po Dylanie już nigdy nie zagra lepiej. … Czytaj dalej