Na noże

Na noże

Na początku oglądałem trochę jednym okiem, bez większego przekonania i raczej z nastawieniem, że to tylko taki „film w tle”. Jednak po jakimś czasie zacząłem się coraz bardziej wkręcać i ostatecznie muszę przyznać, że fabuła wciągnęła mnie aż do samego końca. Historia jest ciekawie poprowadzona i co chwilę zmienia kierunek, dzięki czemu trudno się nudzić. Nawet kiedy wydaje się, że już mniej więcej wiadomo, w którą stronę wszystko zmierza, pojawia się coś, co potrafi zaskoczyć.

Co ciekawe, morderca jest właściwie znany już od samego początku, więc film nie opiera się na klasycznym szukaniu odpowiedzi na pytanie „kto zabił”. Mimo tego twórcy potrafili tak poprowadzić historię, żeby cały czas trzymała w napięciu. Zamiast samego odkrywania sprawcy mamy więc przede wszystkim obserwowanie, jak rozwija się cała sprawa i co jeszcze z niej wyniknie.

Wygląda też na to, że film spodobał się nie tylko mnie, ale również publiczności na świecie, bo doczekał się jeszcze dwóch kolejnych części. Co prawda AI, która mi go poleciła , uparcie twierdzi, że istnieją w sumie tylko dwie części, ale najwyraźniej ktoś zapomniał jej powiedzieć o trzeciej. 😉 Skoro pierwsza część okazała się dużo ciekawsza, niż początkowo zakładałem, chyba skuszę się i zobaczę również kolejne. Jestem ciekaw, czy trzymają poziom.

6

Na noże /Knives Out/

reżyseria i scenariusz: Rian Johnson
obsada: Daniel Craig, Ana de Armas, Chris Evans, Jamie Lee Curtis, Michael Shannon, Don Johnson, Toni Collette, Christopher Plummer
zdjęcia: Steve Yedlin
montaż: Bob Ducsay
muzyka: Nathan Johnson
produkcja: USA
rok: 2019

Dodaj komentarz