Dawno nie widziałem tak beznadziejnego filmu. Nie wiem czemu, ale jeszcze w trakcie oglądania przypomniał mi się inny obraz podobnych lotów – Thunder Point. Sprawdziłem i się okazało, że oba filmy mają punkt wspólny. Są to koprodukcje kanadyjsko–brytyjskie. Strzeżcie się takich kombinacji. Szkoda czasu.

Zapłon /Ignition/
reżyseria: Yves Simoneau
scenariusz: William Davies
obsada: Bill Pullman, Lena Olin, Colm Feore
produkcja: Kanada / Wielka Brytania
rok: 2001





Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.