Hostel, część II

Z poprzedniego Hostelu zapamiętałem jedną scenę. Z tego nie zapamiętam nic. Rozkręca się zbyt wolno, wszystko jest przewidywalne, a to co nieprzewidywalne, absolutnie absurdalne. I nawet mniej golizny niż w pierwszej części… ehhh… Hostel, część … Czytaj dalej

Sekspedycja

Trudno nie mieć skojarzeń z „Ostrą jazdą”. Tylko, że wtedy to nawet takie filmy śmieszyły, a fabuła wydawała się oryginalna. Teraz takie filmy powstają co roku i prześcigają się jedynie w większej liczbie gołych piersi … Czytaj dalej

Hostel

Hostel

Nie będę ukrywał, że sam nie wiem po co ostatnio oglądam same filmy tego typu. Może to ta jesienna pogoda za oknem tak na mnie wpłynęła. Nie będę też ukrywał, że nie dałem obejrzeć tego … Czytaj dalej