Bruce Wszechmogący
Jak na film z cyklu „głupia komedia z Jimem Carreyem” to nie jest źle. Oczywiście można narzekać, że historia słaba i w sumie do niczego nie zmierza, a na dodatek ma oklepany morał… na ale … Czytaj dalej
tohvri
Jak na film z cyklu „głupia komedia z Jimem Carreyem” to nie jest źle. Oczywiście można narzekać, że historia słaba i w sumie do niczego nie zmierza, a na dodatek ma oklepany morał… na ale … Czytaj dalej
Mamy już 2010, więc może czas się obudzić ze snu i coś napisać na blogu. Film można zobaczyć choćby dla efektów specjalnych, bo z innych względów chyba nie warto płacić za bilet do kina… a … Czytaj dalej