Wielki Marty
Jeśli chodzi o pingpongistów to wolę Forresta Gumpa. Nie tylko dlatego, że tamtego bohatera trudno nie lubić, a tego wręcz nie da się polubić. Nie kupuję Chalamet, bo po Dylanie już nigdy nie zagra lepiej. … Czytaj dalej
tohvri
Jeśli chodzi o pingpongistów to wolę Forresta Gumpa. Nie tylko dlatego, że tamtego bohatera trudno nie lubić, a tego wręcz nie da się polubić. Nie kupuję Chalamet, bo po Dylanie już nigdy nie zagra lepiej. … Czytaj dalej
Dość nietypowy obraz. Zwłaszcza pod kątem prowadzenia fabuły. Sceny przechodzą jedna w drugą dość dynamicznie, nie czuje się planu akcji, jakby wszystko było spontaniczne, nieprzemyślane. I o ile to dobry zamysł jeśli chodzi o pokazanie … Czytaj dalej
Strasznie się zawiodłem. Historia oparta na faktach, która ma olbrzymi kinowy potencjał. Niestety na potencjale się kończy. Nie wystarczy pokazać jak nastolatki włamują się do domów gwiazd. Trzeba czegoś więcej. To nawet na film dokumentalny … Czytaj dalej