Pierwszy raz jeszcze raz
„Dzień Świstaka” w nowej wersji. Takiej dla młodzieży, wypełnionej słabym humorem, spermą i nastolatkami. Szkoda, że takie filmy powstają. Mam obawę, że ktoś może pomyśleć, że to oryginalny pomysł na fabułę i przecenić ten obraz. I … Czytaj dalej
